Polish Anglers NI Community – Zawody Karpiowe

Dnia 19.07.2015 odbyły się pierwsze zawody Karpiowe, tym razem były to zawody klubowe. Spotkanie odbyło się o godz. 9:00 przy wjeździe na łowisko. Wszyscy zawodnicy rozlosowali stanowiska, zapoznali się z regulaminem i ruszyli rozłożyć swój „sprzęt”. Łowisko na pierwszy rzut oka wyglądało dość ciekawie, lecz małe. Po rozstawieniu sprzętu i zarzuceniu wędki (po sygnale sędziego) wszystko nabrało smaku. Brania były rewelacyjne, to zmieniło postać rzeczy i wielkość łowiska przestała grać główną rolę. W pierwszej trzy godzinnej turze zawodów większość zawodników miała już na koncie po trzy – cztery karpie i kilka płoci. Rywalizacja robiła się coraz ciekawsza, każdy zagłębiał się w precyzyjne rzuty, skupienie trwało do kolejnego brania , a walka z rybą trwała od 5 do 10 minut. Tyczkarzom wyholowanie ryby zajmowało również sporo czasu. „Zabawa” podczas holowania karpia na odpowiednim zestawie była przednia. Ten czas poświęcony na utrzymanie wygiętej w pół wędki , dawał znak obolałej ręki… to oczywiście pozytywny znak… znak, że zawodnik walczy do końca, a ryba nie daje się oderwać tak łatwo z dna. Dla wielu z nas była to zaliczona pierwsza tura zawodów. Po pierwszej turze nastąpiło ważenie, aby nie męczyć ryby przetrzymując jej długo w siatce. Do ważenia posłużyła nam mata wędkarska i specjalna siatka nasiąknięta wodą do ważenia ryb. Po zważeniu i uwiecznieniu ryby na zdjęciu wróciły wszystkie bezpiecznie do wody. W między czasie ogłosiliśmy krótką przerwę, rozpaliliśmy grilla aby posilić się ciepłym posiłkiem i gorącą kawą. Do drugiej tury zawodów nie było trzeba długo czekać , stanowiska przygotowane, wędki rozłożone , przynęty dopasowane i co najważniejsze praktycznie każdy zawodnik miał już przygotowany plan na rundę drugą. Gwizdek ogłosił start i kolejne trzy godziny były w pełni wykorzystane przez zawodników. Liczyło się każde zacięcie , liczyła się każda ryba, która znajdzie się w podbieraku. Nie było łatwo, trzeba było uzbroić się w cierpliwość i nie wyciągać ryby na siłę , tylko umiejętnie kontrować każdy jej ruch i odejście w głębinę. Walka była zacięta, kilka większych karpi nie trafiło do podbieraka tylko „zrywały” się z haczyka. Pogoda nie pomagała w sześciogodzinnej walce, słońce „paliło” prosto w twarz i w zasadzie bez wiatru. Można powiedzieć ,ze pogoda dopisała, ale również „dała nam w kość”. Całe zawody dla większości przebiegły bardzo szybko, ryby brały , było zajęcie więc czas zleciał momentalnie. Na koniec drugiej tury ryby zostały zważone, a punkty zostały dodane z pierwszej rundy. Na pierwsze trzy pozycje wyłonili się najlepsi, chociaż trzecie miejsce wyszło praktycznie na równi dla trójki zawodników . Każdy zawodnik otrzymał 1 punkt za 1gram ryby.

1 – Piotr Pankau – 7,20 kg – 720pkt
2 – Daniel Cechowicz – 5,53kg – 553pkt
3 – Artur Bojczewski – 3,53 – 353pkt

Gratulacje dla zwycięzców ! Pierwsza trójka odebrała puchary w nagrodę.

Były to niezapomniane zawody, wrażenia i pozytywne emocje.
Do zobaczenia następnym razem.

Więcej informacji na stronie : http://forum.polishanglersni.com/viewtopic.php?f=88&t=3068

lub na facebooku : https://www.facebook.com/PolishAnglersNICommunity

Brak komentarzy.

dodaj swój komentarz